środa, 27 lipca 2016

Nowości na lato.


Wiem, że już drugi post pod rząd ze zdobyczami, ale.. kilka zamówień w drodze, a ja porobiłam ostatnio fotki, co doszło do tej pory, także... myślę, że się nie gniewacie :)



1. Rauki - bardzo potrzebowałam piłki golfowej planet dog, ale jakoże nigdzie nie była dostępna, to zdecydowałam się na wersję z szarpakiem. Kiedyś może pojawi się recenzja szarpaków rauki, ale już teraz mogę powiedzieć jedno - amortyzatory w tych zabawkach, to istna tragedia.
2. Liker - bardzo lubię materiał, z którego jest zrobiony puller, dlatego zdecydowałam się na piłkę. Dobrze się nią rzuca, i super pływa.
3. Kamizelka chłodząca hurtta -  w końcu trafiłam z rozmiarem, bo poprzednia Ska opinała Di, a z długich wersji dobór rozmiaru był u nas tragedią.
4. KONG knots frog - to nasza druga żabcia, poprzednia poległa podczas zabawy z Hassem, a jakoże zamawiałam mu karmę, to dodałam do koszyka.
5. Papuga z tk maxx - zawsze, gdy jadę do miasta po coś dla siebie - nie mogę zapomnieć o Di.
6. JW grass ball - nie spodziewałam się, że będzie taka mała :D ale ok, zrobimy z niej szarpak.
7. Chuckit! hydro - wypełnienie poległo, niestety, ale nie przeszkadza nam to.
8. JW treat puzzler - potrzebowałam jakiejś zabawki do suchej karmy. Fajnie mieści się pół dziennej porcji do niej. podaje na zmianę z wobblerem.
9. Chuckit! fetch ball - po sprzedaży gwiżdżącej trochę mi zaczęło jej brakować. Więc postanowiłam kupić fetch z myślą o szarpaku.
10. Obroża Kudłatyart - wygrana w hotdogu, nie mogłam się zdecydować, więc postawiłam na zwyczajną, różową.
11. Warsaw dog - pierwsza nasza obroża z tej firmy, długo myślałam nad kolorem, postawiłam na ten. Być może jeszcze na jakąś się zdecydujemy.
12. Planet dog whistle ball - szczerze? Swoim wyglądem (na zdjęciach) mnie zauroczyła, miękka, świecąca i gwiżdżąca.. czego chcieć więcej. Niestety, piłka za 53zł okazała się porażką, ale o tym w olejnym poście.
13. Szelki Y hurtta - już nasze trzecie szelki hurtta, drugie z serii Y. Jakoś nie mogłam zdecydować się na kolor, za pierwszym razem wzięłam z limitowanej kolekcji pomarańczowo-blękitne, teraz wiśniowe. Jestem w nich zakochana,


1. Acana Lamb&okanagan apple 11,4 kg - w sumie karma jest u mnie przez przypadek, bo zamawiałam ze świniną i znalazłam małą metalową kulką, w zamian wysłali mi tą.
2. Orijen treat dog - Dejzi je uwielbia. Są dość drogie, ale chociaż raz w miesiącu staram się jej kupić paczkę.
3. i 6.  Planet dog banan i kurczak oraz batat i kurczak - Di lubi sobie od czasu do czasu schrupać jakiegoś smaczka.
4, Game dog omega 3 - nasz trzeci supl z game doga. Na razie wiele nie możemy powiedzieć, bo krótko stosujemy.
5. Woof duck - małe kwadraciki do spróbowania, są fajne podczas sesji klikerowych.
6. Planet dog klopsy - nigdy nie miałam takiego rodzaju smaków, kupiłam raczej z ciekawości.

czwartek, 24 marca 2016

Ostatnie zdobycze.

Moim postanowieniem noworocznym było nie kupować nic, co w sumie potrzebne nie jest ;) ale jakoś nie mogę oprzeć się kolorowym piłeczkom albo słodkim szelkom. Dlatego powstał oto ten post. Miłej lektury pokazującej, że można się uzależnić.

ZABAWKI.


1. Piramidka, którą kupiłam z myślą o rozwijaniu inteligencji durnego pieska. Już mamy ogarnięte, jestem dumna! :) Niedługo mamy semi brainwork :)
2. Mopek, który kupiłam, bo... ma piękny kolor i liczyłam, że ażurka, która była w drodze będzie koloru zielonego i będą się pięknie komponować ze sobą.
3. Piszcząca kość z biedronki. Dostała od swojej cioteczki na urodziny.
4. JW Pets tanzanian mounrain ball - tylko ją zobaczyłam i stwierdziłam, że muszę ją mieć. Uważam ją za fajną alternatywę dla konga dentala i może mieć więcej zastosowań niż on.
5. Chuckit! ultra squeaker - to nasza druga piłka, poprzednią zgubiłyśmy podczas treningu przywołania u DogPoint (o treningu w innym poście).
6. JW hol-ee roller xs - w pyszczku yorków wydawał się większy :)  Cena fajna, więc postanowiłam zaryzykować, więc nawet nie żałuję.
7. Planetka - już trzecia w naszej kolekcji, najmiększa. Oczwiście po jednej zabawie kontynenty odlatują...
8. Kong wubba puppy - ja lubię wubbe, Dipsi lubi wubbe. To nasza czwarta. Jedna jest bardzo zajechana, hipcia i liska oszczędzam, bo są słodkie, dlatego kupiłam tą na wypadek, jakby Di naprawdę chciała wyżyć się na czymś.
9. Chucki! bumper - mamy mało zabawek typowo wodnych. Zbliża się lato i była promocja.
10. Kong puppy m - miałyśmy wersję czerwoną, ale miałam wrażenie, że jest za twarda. Ta jest idealna :) Di uwielbia z nim walczyć, i w porównaniu do czerwonego - nie zniechęca się.
11. Dyski jawz puppy - w sumie kupiłam jako używane, w stanie idealnym. Dobrze się trzyma je w ręku, są dość miękkie i Di naprawdę je lubi.
12. JW holl-ee roller m - to jest nasza szósta ażurka.
13 i 14. szarpaki RAUKI - miałam sceptyczne nastawienie do rauki, ale... potrzebowałam do treningów i "zawieszania" :) W sumie jakość ok, w porównaniu do poprzedniego szarpaka tej firmy.
15. Planet dog nooks - marzyłam zawsze, bo wydawały się super. Cena nie przekonywała i ciężko było się zdecydować na kolor, ale... w końcu się skusiłam.

JEDZONKO.


1. Game Dog ani flexi fit - ćwiczymy, odchudzamy, etc. więc taki rodzaj supli był strzałem w dziesiątkę. Czy daje efekty? Nie wiem, zobaczymy. Na razie zbyt krótko stosujemy, aby można byłoby coś napisać.
2. Meat hit - poprzednia paczka mi się skończyła. Postanowiłam raz jeszcze kupić, aby móc dać Di coś do schrupania między posiłkami, czy gdy jest smutna ;)
3. 6,8kg Orijen six fish - nasz pierwszy orijen. Dość długo byłyśmy na Canaganie. Postanowiłam spróbować czegoś nowego i ... smakowitość na 6, efekty na razie ciężko zauważyć, bo karma nie jest długo stosowana. Mimo dużej zawartości białka i tłuszczy - pies chudnie, mięśnie się wyrabiają, kupy mają lepszy kolor.
4. i 5. - Orijen treat dog - cena fakt, powala. Za jedną paczkę płaciłam 27zł. Nie żałuję, bo wiem, że mają bardzo dobry skład i pies je uwielbia. Często wykorzystujemy do ćwiczeń w domu.
6. 3x kostki lukullus - potrzebowałam czegoś, co wymusi od psa żucie, ale jest też niewielkie i nie dostarcza zbyt dużej ilości kalorii.
7. 2x Nylabone dura chew - zamówiłam przy okazji zamawiania karmy dla Hassa. Zamówiłam jedną szt., drugą dostałam gratis.

AKCESORIA.


1. target RAUKI - potrzebowałam czegoś, to targetowania. Używałam do tego paczki po fajkach, kartoniku po maszynce, etc. Teraz problem z głowy, aby szukać rzeczy, ktore do tego się nadają.
2. Szelki Hurtta lifeguard Y - szelki miały być w innym kolorze, było dużo zamieszania i komplikacji, i stanęło na tych. Nie żałuję, bo są cudowne!
4. Obroża Wildwoof - chyba nie zdecydowałabym się zapłacić takich pieniędzy za taką obrożę, ale mimo to chciałam przetestować. A że przyhaczyłam nową obrożę na bazarku, w naszym rozmiarze i niskiej cenie - wzięłam.
5. Kurtka hurtta summit parka - poprzednia kurtka caball była dość cieżka, pies jej nie lubiał, odmawiał chodzenia w niej, biegania. W sumie tamta ma iść na sprzedaż, i sądziłam, że nie jest potrzebne nam ubranko chwilowo. Aż do momentu przeziębienia Di, pai wet. powiedziała, że dobrze byłoby ją ubierać. Co prawda robi się ciepło, ale jakoże na spacery/treningi wychodzimy późno i wracamy nawet nocą, to czuć przymrozki.

niedziela, 7 lutego 2016

Plany na rok 2016.


Wiem, że dałam ciała z tą notatką, dziś jest już 7 luty, a ja dopiero zabieram się do napisania naszych planów na rok 2016. :)
Początek roku zaczęłyśmy ostro - na mikołajki w ramach prezentu zabrałam Di na indywidualny trening agi. Z psa mogę być dumna, ze sobą samą gorzej. Na pewno będziemy rozwijać się dalej pod tym względem, ale to dopiero od wiosny. Na razie intensywnie ćwiczymy, to co można samemu, buduję jeszcze większą motywację, wdrążamy różne komendy, etc.
 24.01 wybrałyśmy się na trening przywołania do DogPointa. Di nie ma i nie miała z tym problemu, pojechałyśmy ze względu socjalki, pracy w rozproszeniach i aby sprawdzić same siebie. Jestem dumna, ale o tym w innej notatce.
Prócz tego na facebooku dołączyłyśmy do kilku wydarzeń - 1500km w ciągu roku, 50 sztuczek, masa mięśniowa i wyzwanie sztuczkowe na luty.
Z większych imprez - zapisałam nas na kilka semi, myślę, że będzie więcej. Na razie skupiam się na zdaniu prawajazdy, aby ułatwić dojazd.
23.04 seminarium obedience z Magdą Łęczycką. W sumie nie wiążę większych planów z obi. Wybieramy się głownie, aby dobrze się bawić, zaczerpnąć inapiracji i nauczyć się czegoś, bo myślę, że przyda mi się to do pracy z Di.
 22.05 - brainwork z Alexandrą Budrel. Jadę ze względu na odmianę. Na pewno będziemy się dobrze bawić i ... nauczymy się, co robić, gdy matce nie chce się ruszyć tyłka, a pies się nudzi.
28.08 seminariu motywacja z Paulą Gumińską. Po co i dlaczego na motywację, chyba nie muszę nikomu tłumaczyć.
Na wiosnę także zaczynamy kurs posłuszeństwa podstawowego. Nasze treningi będą odbywać się indywidualnie. Poprowadzi nas Magda ze szkoły DogPoint.
 Czyli jak zauważyliście - ten rok nie zaczął się nudnie i mam nadzieję, że będzie taki do samego końca oraz, że nasze plany nie ulegną żadnym zmianom.

piątek, 1 stycznia 2016

Zdobycze jesień/zima.

Notka z serii, którą lubią wszyscy, czyli to, co ostatnio wpadło nam w łapki ;) Jakoże naszym postanowieniem noworocznym jest niekupowanie nic, co nie jest potrzebne, bądź bezużyteczne, to w ubiegłym roku postanowiłam nieco zaszaleć, a w tym, nowym skupić się głównie na tym, co się przyda, wniesie coś konkretnego i będzie używane regularnie :). Naszym celem jest skupienie się na kontakcie ze sobą, intensywna praca, treningi, seminaria. Udział w jakichkolwiek zawodach byłby zbyt piękny, aby mógł być prawdziwy.

AKCESORIA


1. Kubraczek Caball - odkupiony promocyjnie. Nie było mnie stać na daną chwilę na hurtte, a przyszły chłodniejsze dni, Di ostrzyżona, więc trzeba było coś jej nakładać.
2. Maszynka Clippy - miałam dość pożyczania maszynek od znajomych. Co prawda mamy jeszcze strzyżenie + kąpiel w salonie, wylicytowane na bazarku za 30zł. Ale co swoje, to swoje.
3. Obroże kudłaty art - jedna z naszych ulubionych firm handmade. Zazwyczaj czerpałam inspiracje z gotowych obrożę, tym razem stworzyłam sama, od podstaw i jestem bardzo zadowolona. Są piękne!
4. Adresówki i zaczepki Furkidz. - adresówek nigdy za wiele, a te idealnie komponują się z nowymi obrożami.
5. Smycz rogz -  jeśli chodzi o smycze, przeważnie stawiam na kolor czarny, który pasuje do wszystkiego. Trafiła się fajna okazja, więc ją kupiłam.

ZABAWKI


1. i 2. piłki hoko funny - jedne z naszych ulubionych piłek w super cenie :) Niebieska czeka na dorobienie sznurka/szarpaka.
3. piłka visi smart - jedynym minusem piłki jest jej waga - piłka jest dość ciężka i twarda, spodziewałam się raczej materiału, który łatwo memłać.
4. kong puppy - u nas w schronisku się pojawił, piękny, marmurkowy - dużo miększy, niż klasyczny. Musiałyśmy mieć. Niestety nie trafił się marmurek i z tego, co wiem, już nie są produkowane.

SMAKSY/SUPLE/INNE


1. Pet munchies - kostki z rybiej skóry. Bardzo podobne do tych z fish4dog.  Cena podobna. Kupione (przypadkowo) w TKmaxxie.
2. Paluszki alpha spirit - Di bardzo je lubi. Dlatego postanowiłam je kupić. Niestety, nie potrzebnie - bo kupiłyśmy karmę alpha, która jest tak samo smakowita, jak one. Dlatego smaki czekają, aż przejdziemy na canagan.
3. Kostki hunter x6 - gryzaki daję regularnie, nieraz codziennie, nieraz co drugi dzień. Zdecydowałam się na nie, nawet sama nie jestem pewna, dlaczego.
4. Vector food - moja ulubiona firma gryzaków. Kupione w sklepie stacjonarnym, w czasie kryzysu, gdy wszystkie się pokończyły :)
5. Planet pet - nieraz Di dostaje jakiś drobny smakołyk, jeśli nie może dostać gryzaka (np. gdy wykorzysta całą porcję karmy i nie ma już od czego odliczyć kalorii ;).)
6. Planet pet - kolejna paczka, są ekstra jako mała nagródka podczas krótkich sesji, w których sztuczka jest bardziej skomplikowana. (Np. trzymanie czegoś na nosie)
7. Tabsy na stawy - polecone przez naszą wet. A jakoże ufam jej bardzo, to skusiłam. (Opakowanie po lewej, oraz jeszcze jedno takie same dostałam za free)
8. Hartz - chew'n clean - miałam ochotę dodać do koszyka, ale odpuściłam. Los chciał, że jednak dostałyśmy ją w gratisie.
9. Fortan - Dejzi od czasu urazu szczęki ma problem z jednym zębem trzonowym, na którym pojawia się kamień (drugi był w tak złym stanie, że został usunięty). Nie jest on zbyt wielki, dlatego postanowiłam kupić chwalony preparat. Zobaczymy, czy spełni swoją rolę.
10. Kość alpha spirit - ulubiona kość do obgryzania. Kupiłam ich 15 :) Di dostaje od czasu do czasu, gdy mam jej dość :).


KARMA

1. Canagan country game 6kg - jest to nasza karma podstawowa od dłuższego czasu. Jestem z niej bardzo zadowolona, zostaniemy na pewno przy niej jeszcze na długo.
2. Alpha spirit 5.67kg - kupiona w kryzysie, gdy canagan nie był dostępny. Mimo negatywnych opini u nas jest bardzo fajnie przyswajalna i nie widzę żadnych zmian w wyglądzie, zachowaniu Dejzi. Robione były także badania i są bez zmian. Pies ekstra na nią pracuję, dopóki nam się nie skończy, nie musimy używać smaków podczas sejsi.
3. Rocco 400gram x 6 - ma dość przyzwoity skład. Puszki używamy głównie do podawania supli bądź bardzo rzadko jako połowa dziennego posiłku.


Kosz na pierdoły mogliście zobaczyć już w poprzednim poście, ale należy do haulu, więc jeszcze raz dodaję.